Po zaledwie 3 czy 4 dniach od dope³nienia wszelkich papierkowych formalno¶ci, otrzyma³am telefon, ¿e jest chêtna rodzina. W nastêpne 2 dni ustali³am ostateczne terminy przyjazdu z Host Mother.
W piêkny lecz ch³odny marcowy dzieñ wyl±dowa³am na lotnisku w Dublinie, z którego odebra³a mnie Mama. Od tego momentu zaczê³am nowy rozdzia³ w swoim ¿yciu :-) Rodzinka przywita³a mnie bardzo serdecznie. Akurat trafi³am na tydzieñ, kiedy w domu by³o pe³no dzieci ze wzglêdu na ferie wielkanocne. Doro¶li i dzieci od razu przyjeli mnie u siebie w domu jak cz³onka rodziny.
Moje obowi±zki jako au pair, hmmmm... extra pair of hands jak to mówi Host Mother. Czasem pomóc trochê w domu, czasem pojechaæ na zakupy, w zasadzie to nie mam konkretnych obowi±zków. Biorê udzia³ w ich ¿yciu codziennym, zarówno dzieci jak i rodziców, znajomych rodziny. A rodzina irlandzka nie ma granic. Nie jestem w stanie zliczyæ ile pozna³am osób od momentu przyjazdu. Od razu uderzy³a mnie serdeczno¶æ i ciep³e przywitanie ze strony totalnie obcych mi ludzi.
A propos warunków w jakich mieszkam. Mam swój w³asny pokój co jest zagwarantowane, tygodniowe kieszonkowe. Pracujê 5 dni w tygodniu i mam 2 dni wolne. Akurat w moim przypadku jest to poniedzia³ek i wtorek, gdy¿ w niedziele zwykle je¼dzimy na zawody w skokach "ShowJumping", które odbywaj± siê na terenie ca³ego kraju. Zatem do pozytywnych mogê zaliczyæ równie¿ niezliczone podró¿e po Irlandii. Mieszkaj±c w pobli¿y Dublina, zwiedzi³am ju¿ ca³± okolicê, hrabstwo Dublin, Meath, Kildare i Wexford na po³udniu kraju.
Mam nadziejê, ¿e po trochu uda³o mi siê opisac pracê au pair w Irlandii:-)